Nim każde szczebla pewnego dobiegło.

To, co na szczeblu najwyższym stanęło,

Tak promienisty blask rzucać poczęło,

Ażem rzekł w sobie: «Co ciebie natchnęło

Miłością, jaką objawiasz mi, duchu!»

Lecz ta, od której zależą rozkazu

Milczenie moje, głos mego wyrazu,

Milczała ciągle, ja pytać nie śmiałem.

Potem, gdy w moim milczeniu wyśledzi

Oczyma Tego, który wszystko widzi,