Lecz co z nim było, przypomnieć nie umie.

«Otwieraj oczy, patrz, czym jestem w niebie,

To, co widziałeś, siły ci użycza

Znieść blask uśmiechu mojego oblicza443».

Byłem jak człowiek, co ze snów objęcia

Zerwany, lube gdy wionie marzenie,

Chce zapomniane przypomnieć widzenie.

Słysząc ofiarę tak godną przyjęcia,

Która na jotę nigdy nie zwietrzeje

Z księgi, gdzie przeszłość wpisuje swe dzieje.