Skończywszy mówić, do mnie się zbliżyli,

Tak płomieniejąc, aż wzrok mój razili.

«Duchu» z uśmiechem rzekła Beatryce,

«Ty, coś o naszej pisząc Bazylice,

Opowiedziałeś jej triumfu dzieje,

W tej wzniosłej sferze daj słyszeć nadzieję!

Bo każdą razą tyś ją wyobrażał,

Gdy Jezus trzech was w swym blasku przerażał482».

— «Uspokój siebie, podnieś oczy śmiało,

W błogosławione tu duch wchodząc chóry,