Mówiąc: — «Nim przejrzy wzrok twój ociemniały

W chwili, gdy we mnie zatopił się cały,

Mówieniem siebie pocieszaj w olśnieniu.

Mów, twoją duszę gdzie żądza unosi496?

Wierz, wzrok się zbłąkał, lecz nie zamarł w tobie;

Bo przewodniczka twoja ma w spojrzeniu

Moc, jaką miała dłoń Ananijasza497».

Rzekłem: — «Jak zechce, ona przyjdzie w porę

W pomoc mym oczom, które były drzwiami,

Gdy weszła z ogniem, jakim zawsze gore.