Zwrócić ku Bogu tą czy inną drogą
Zmysły i serce, jakby się zmówiły,
W jedno ognisko miłość mą roztliły.
Byt świata, byt mój, ofiara krzyżowa
Tego, co umarł, abym w duchu ożył,
Nadzieja, w czym ją każdy wierny złożył,
I ziemska mądrość, o czym była mowa,
Wyrwawszy z morza miłości fałszywej
Mnie postawiły na brzegu prawdziwej.
Lubię ja kwiaty, jakie tu zamyka