Bo ją zwierciadło w mych oczach odbiło,

Które odbija rzeczy rozmaite,

A nie jest w żadnej zupełnie odbite.

Chcesz wiedzieć, Bóg mnie od kiedy umieścił

W ogrodzie wzniosłym507, gdzie ta, co zagrzewa

Twój duch, natchnęła ciebie siłą nową,

Żeś mógł szczeblować tak długą drabiną,

I przez czas, jaki jam oczy me pieścił

Wielkiego gniewu prawdziwą przyczyną508,

Słuch mój przeze mnie utworzoną mową?