Synu, nie owoc skosztowany z drzewa

Był w tobie źródłem długiego wygnania,

Lecz przekroczenie tylko przykazania509.

Tam, skąd Wirgili na rozkaz twej Pani

Wodził po górze ciebie i otchłani510,

Cztery tysiące trzysta i dwa roki511

Czekałem nieba w tęsknocie głębokiej,

A zaś na ziemi w znoju i w boleści

Słońc naliczyłem dziewięćset trzydzieści.

Język mój wygasł, nim lud Nemrodowy