O! Życie w miłość i pokój obfite,

Bogactwo wiecznie bez żądzy i syte!

Cztery pochodnie płonęły bez przerwy

Stojąc przede mną, ta, co przyszła pierwej516,

Poczęła iskrzyć, a żar jej był taki,

Jak gdyby gwiazdy Marsa i Jowisza

Przeobrażone niespodzianie w ptaki

Nawzajem swoje zamieniały pierze.

Opatrzność sama zajęta w tej sferze

I obowiązków, i czasów wydziałem,