Nie taki cel był mojego zamiaru,

Aby lud boży przy mojej stolicy

Stał po prawicy, a ten po lewicy523;

Ażeby klucz mój był godłem sztandaru,

Pod którym krew się chrześcijańska leje;

Ażebym stał się pieczęci odciskiem,

Kłamne524 lub kupne zdobić przywileje,

Co widząc, często wstydem czerwienieję.

Żarłoczne wilki pod suknią pasterza

Snują się każdym znęcone pastwiskiem;