Takie być mogło w niebie przemienienie,
Gdy się spełniało krzyżowe cierpienie521.
Potem tak mówił, lecz głos swój tak zmienił,
Więc tak jak światło, gdy je zaczerwienił:
«Oblubienica Chrystusa skąpana522
W krwi mojej, Lina i Kleta nie na to,
A żeby złoto było jej zapłatą,
Lecz raczej życia błogość wiekuista
Syksta, Kaliksta, Piusa, Urbana,
Których ze łzami krew lała się czysta.