Ten, gdy szczebioce dziecinnymi usty,
Pości, bo jego pobożność jest szczera,
Niech no rozwiąże język jak w zapusty,
W każdym miesiącu w karmi nie przebiera.
Małe z kolebki szczebiocące dziatki,
Kochają matkę i słuchają matki,
Lecz gdy szermują mową wyuczoną,
Chciałyby widzieć matkę pogrzebioną.
Tak się przemienia piękna słońca córa536,
Z początku biała czernieje jej skóra.