Spłakaną pięknej twarz oblubienicy623

Zdobytej krwawo włócznią i ćwiekami,

Przy Piotrze siedzi; z pierwszym po lewicy

Wódz ludu zasiadł w majestacie chwały624,

Ludu, co płochy, w grzechu skamieniały,

Pożywał z nieba spadającą mannę.

Patrz na siedzącą przeciw Piotra Annę625,

Jak wzrok szczęśliwa zatapia w kwiat róży,

W lica swej córki, że oka nie zmruży

W blasku światłości śpiewając Hosannę.