Abyś twym okiem odbił jego promień,

Jednak ażebyś nie pomyślał z trwogi,

Że naprzód lecąc, cofasz się z pół drogi,

Gdy myśl do lotu swe skrzydła roztoczy,

Pomódl się do Niej, bo modlitwa jedna

Dla cię przyczyną Jej łaskę wyjedna;

I w ślad idź za mną myślą, duszą całą,

By twoje serce z modlitwą zaczętą

Przeze mnie od niej w niczym nie odstało».

I począł mówić tę modlitwę świętą: