Mówi, że wraca do swej gwiazdy dusza,
Wierząc, że od niej oderwaną była,
Kiedy natura ją z formą łączyła.
Może w tym zdaniu inna myśl się chowa,
Zamiar, którego nie wydały słowa,
Godny nie żartu, lecz raczej podziwu.
Jeżeli przez to rozumie, że wpływu
Do swych sfer wraca chwała i nagana,
Jako odbity promień od zwierciadła;
Strzała być mogła dobrze celowana,