Dwieście i więcej lat ptak Jowiszowy

Gościł na Wschodzie, na krańcu Europy,

W pobliżu Idy, skąd wyleciał z gniazda.

Tam rządził światem w swoich skrzydeł cieniu;

Chodząc z rąk do rąk przez koleje różne,

Ptak przysiadł w końcu na moim ramieniu.

Byłem Justynian Cezar, moja sława

Brzmi, że posłuszny bożemu natchnieniu

Pierwszy ludowe ułożyłem prawa,

Z nich wyrzuciwszy zbyteczne i próżne87.