Ty już nie jesteś, jak wierzysz, na ziemi;
Piorun tak szybko nie spada z swej chmury,
Jak ty tu lecisz, wznosząc się do góry».
Jeślim z pierwszego ochłonął zwątpienia,
Ukołysany przez jej dźwięczne słowa,
Silniej objęła mnie wątpliwość nowa:
I rzekłem: «Czuję rozkosz wypocznienia1151
Po zmordowaniu z wielkiego zdziwienia;
Teraz podziwiam, skrzydłami jakimi
Wzbijam się wyżej nad te lekkie ciała1152?»