Jestem tu w sferze ze sfer najleniwszej1185.

Płomień żądz naszych do tyla rozdęty,

Jaką w nich iskrę zapalił Duch Święty,

Cieszy się sferą, jaką jest objęty.

Los nasz, jak widzisz, ma blasku niewiele,

Bośmy na różne rozstrzeleni cele,

Niedbale, w części złamali swe śluby».

A ja: — «Postaci waszych wdzięk tak luby!

Tak coś boskiego wzrok mój do was nęci,

Że pierwszy rys wasz spłowiał w mej pamięci.