Ona jest morzem, w które wszystko spływa,

Co sama tworzy, co robi natura1187».

Wtenczas mi z oczu zeszła błędu chmura,

Jasno mi było, jak gdy błąd uznajem,

Że każde miejsce w niebiosach jest rajem1188,

Choć w nich deszcz łaski niejednako spada.

Lecz, jak gdy drażni smak suta biesiada,

Syci potrawą jedną, nie przestajem

Pożądać drugiej; tak gestem i słowem

Robiłem, znęcon słów jej złotogłowem,