By się dowiedzieć, jaka to tkań była,

Do końca której czołnka1189 nie puściła.

— «Zasługą» rzekła, «pobożności swojej,

Jedna tu w niebie wyżej od nas stoi1190,

Wedle zakonu, którego zasłoną

I suknią była w życiu obleczoną;

Aby do śmierci z czystym ślubów wieńcem,

Czuwać, zasypiać społem z oblubieńcem1191,

Który ślub każdy uznaje za godny,

Jeśli jest z prawem miłosierdzia zgodny.