«Panie mój!» rzekłem: «Gdy radość głęboką,
Jaką przelewasz w duszy mej naczynie,
Jak ja ją widzę, widzi twoje oko
W Tym, w kim się radość poczyna i ginie1265,
A którą, wierzę, oglądając Boga,
Dzielisz się ze mną, czym więcej mi droga!
W pełni wesela objaśń twoim słowem
Ze słów twych we mnie wzburzone zwątpienie:
Słodkie skąd gorzkie wyradza nasienie1266?»
A duch: — «Gdy prawdę ujrzysz w świetle nowym,