Zatopisz wzrok twój w jej spojrzeniu miłem,
Jak teraz do niej obracasz się tyłem.
Mądrość, co całe to boże królestwo
Ruchem, weselem, odblaskiem swej chwały
Przenika na skroś jak twoje jestestwo,
Z swej opatrzności wydobyła siły,
Co poruszają wielkie ciał tych bryły.
Wszystkie natury nie tylko schronienie
Mają w jej myśli arcydoskonałej,
Lecz w niej znalazły i swoje zbawienie.