Któż widział kiedy kadź tak wielkiej miary,
W jaką by ściekła cała krew Ferrary,
Co będzie przez jej pasterza wylana
W darze stronnictwu, hojność niesłychana!
Dar taki zawsze będzie zgodny z krajem,
Który przyswoił zdradę obyczajem.
Zwierciadła, które wy zowiecie Trony1281,
Tam wyżej stoją; od nich odstrzelony
Duch boży na nas jako promień spływa1282,
Stąd mowa nasza szczera i prawdziwa».