Tu duch do swojej sfery się obrócił

I znów Hosannę, zdało mi się, nucił.

Światłość znajoma błyska z świateł grona,

Jak skra rubinu od słońca zatlona;

Bo zwykle w niebie blask żywszy światłości,

Jak u nas uśmiech, jest znakiem radości;

Cień zaś w otchłani, w miarę jak bieleje

Wewnętrzną męką, wyraźnie ciemnieje1283.

«Bóg wszystko widzi!» rzekłem, «Twoje oko

Wzajem się w Bogu zatapia głęboko,