Bo teraz przedmiot mojego pisania
Wszystkie me siły i duch mój pochłania.
Ten wielkorządca natury1300, co mierzy
Czas swoim światłem, krążył z zodyjakiem1301,
Tam gdzie wóz godzin co najchyżej bieży.
Jak nie spostrzega człowiek, jakim szlakiem
Myśli przychodzą, szybkie ducha gońce,
Tak nie postrzegłem, jak wstąpiłem w słońce.
A Beatrycze, której postęp w czasie
Z dobrego w lepsze wymierzyć nie da się,