Gdy tam nawrócić nie mógł dzikich ludów,
Czynny, do dawnych znów powrócił trudów,
Zbierać owoce z drzew rodzinnych włoskich,
Gdzie między Arno a Tybrem wysoki
I wielki święty na złomach opoki1330
Przyjął ostatnie od Chrystusa rany
Które na ciele nosił przez dwa roki.
A gdy Bóg jego chcąc uczcić zasługę,
Wzywał do siebie pokornego sługę,
Zalecał braci swojej w chwili zgonu,