(Ciąg dalszy. Mowa św. Bonawentury o św. Dominiku. Skargi na ówczesnych franciszkanów. Teologowie: Hugo, Chryzostom, Anzelm, Joachim i inni.)
Gdy światło rzekło swe ostatnie słowo1335,
Młyn święty1336 zaczął kołować na nowo:
Jeszcze pierwszego obrotu nie skończył,
Już go krąg drugi zamknął w swym obwodzie,
I jak muzyczne dwa akordy w zgodzie,
Ruch z ruchem jego, a pieśń z pieśnią złączył.
Pieśń ta w słodyczy, w melodyi1337 sile,
Głos naszych syren, naszych muz powszednie
Pieśń ta do tyla przewyższała, ile