Skarb, jaki moje oczy wyszukały
W tej sferze, blaskiem wyiskrzył się cały,
Jak w złotym lustrze odbite promienie;
I tak przemówił: «Kto swoim nieczyste
Lub cudzym wstydem obciążył sumienie,
Gorycz twej mowy poczuje, zaiste:
Całe, nie kłamiąc, objaw twe widzenie,
Jak je widziałeś; przysłowie poucza,
Niech się ten drapie tam, gdzie świerzb dokucza1475,
Bo choć twa mowa zrazu niesmak sprawi,