Machabeusza gdy na imię wołał,
Widziałem, oto druga światłość śmiga,
Kręcąc się w kółko jak frucząca cyga1481.
Karloman, Roland! Gdy głos w kolej woła,
Wzrok mój na krzyżu wysoko, wysoko,
Ścigał dwa światła, jak myśliwca oko
Tropi w powietrzu lot swego sokoła.
I na tym krzyżu w kolej Guiskarda
Przebiegły światła Godfreda, Ryszarda1482.
Wtenczas zmieszane z drugimi światłami,