Wątpiąc, czy dobrze me dłonie zasłonią.

Jeszcze mi oczy zasłonił swą dłonią.

O wy! co macie zmysł pojęcia zdrowy,

Chciejcie naukę odkryć utajoną

W tych dziwnych wierszach pod słowa zasłoną140.

Trzęsąc aż do dna cały nurt styksowy,

Po mętnych wodach szumiał huk daleki,

Obu brzegami potrząsając rzeki.

Tak burza huczy w czasie niepogodnym,

Kiedy wiatr dysząc tchem ciepłym, to chłodnym,