Wiecie, gdy mówi, jak mi słuchać miło,
Znacie wątpienie, co mnie ogłodziło».
Jak sokół, gdy mu zdejmą kaptur z głowy,
Zatacza szyją do lotu gotowy
Nastrzępia pióra, żądz ukryć nie umie,
Trzepotem skrzydeł daje poklask sobie;
Taki ruch w orła widziałem osobie,
Zbudowanego z pochwał bożej łaski,
Z piesień1499 tych pochwał, który ten zrozumie,
Czyj się duch w wieczne rozpromienił blaski.