Nagle wieczorną poświatę roznieci

Przez wiele świateł, w których jedno świeci;

Taki stan nieba pamięć mi przedstawia,

Gdy dziób swój godło zamknęło monarsze.

Bo żywe światła miecąc1521 blaski jarsze1522,

Urocze pieśni znów śpiewać poczęły,

Które z pamięci mej jak sen wionęły.

Z jakim gorącem, o miłości słodka,

Płoniesz w tych światłach, wybłyskasz z ich środka1523,

Skąd ich duch iskrzy świętymi myślami!