Gdy szóstej gwiazdy te drogie kamienie

Anielskich dzwonków przerwały dzwonienie,

Zda się, słyszałem, szmer, łoskot strumyka,

Co jasne wody staczając skałami,

Świadczył dostatek źródła, skąd wynika1524.

Jak w szyi lutni dźwięk kształt swój odlewa,

Jak otworami wierzbowego drzewa

Wiatr wpadający całą fletnią śpiewa,

Tak nie czekając, wrzawa tonów taka

Zarazem w szyi zaszumiała ptaka,