Czyż tam to mógłby, czego tu nie może,

Chociaż go niebo podniosło dość sporo?»

Tak mnie wstrzymała tych mądrych słów siła,

Żem przestał badać i tylko z pokorą

Świętej światłości spytałem: «Kto była?»

«Gdzie skały między dwoma Włoch brzegami

Tak wysokimi jeżą się garbami1550,

Że często chmura grzmi pod ich stopami;

Gdzie jest garb skały Katrija nazwany1551,

Klasztor daleko białym murem świeci,