Ledwo tam wszedłem, źrenicą ciekawą

Wodziłem wkoło, na lewo, na prawo

I tylko wielkie wkrąg widziałem pole,

Gdzie rosły same męczeństwa i bole.

Jako przy Ronie, pod Arią, przy Pola,

Kędy Kwarnero wodami okola

Od ziem niemieckich italskie wybrzeża,

Tysiące mogił płaszczyznę najeża:

Tak tam sterczały groby i mogiły,

A grób od grobu płomienie dzieliły;