Że z miast okólnych zdjąłem chmurę ciemną,

Mroczącą światłość tumanem pogaństwa,

Który świat zwodził wiarą oszukaństwa.

Patrz na tłum świateł, jaki tu migoce,

Byli to ludzie o marności swojej

Rozmyślający, którzy w życiu całem

Zapłomieniali duch takim zapałem,

Co rodzi święte kwiaty i owoce.

Tu jest Romuald1558, tu są bracia moi,

Co się zamknęli po celach klasztornych,