Nie, żeby wiedzieć, lecz abyś wyczytał
Z jego słów, ile ta cnota ci droga,
Niech sam objaśni; treść ich dosyć łatwa
Głowy mu próżną chlubą nie zagmatwa,
I niech przyzwoli na to łaska Boga».
Jak uczeń w szkole, gdy mistrz jego bada.
Wesół mistrzowi na to odpowiada,
Do czego długim ćwiczeniem się wprawił,
Aby mu swoją zasługę objawił,
Rzekłem: — «Nadzieja jest oczekiwaniem