Przyszłej błogości, wiarą rzeczywistą
Wynikłą z łaski i zasług uprzednich;
Światłość ta z gwiazd mi wybłysła niejednych;
Lecz pierwszy w serce wlał ją swym śpiewaniem
Wszechmocny śpiewak Wszechmocnego Pana.
»Cześć Imieniowi Twemu!« na kolana
Padając śpiewam rad w duchu z psalmistą,
»Kto z moją wiarą w tobie ma ufanie,
Komuż jest obce twoje imię, Panie!«
Deszcz jego z pism twych tak zalał mi duszę,