Jak ten, co długo wzrok zatapia w słońcu,
Zmierzcha mu w oczach, nic nie widzi w końcu,
Wobec ostatniej światłości olśnąłem1627.
Głos z niej przemówił: — «Dlaczego oczyma
Szukasz tu rzeczy takiej, której nie ma1628?
Wiedz, ciało moje jest ziemią na ziemi,
I takim będzie z ciałami innemi,
Aż liczba nasza złoży liczbę społem,
Wprzód zakreśloną wiecznym przeznaczeniem.
Dwa tylko światła z podwójnym odzieniem