«Ojcu, Synowi i Duchowi chwała!»
Śpiewał raj cały, pieśń co to śpiewała
Tak była słodka, że mnie upajała.
Zda się, widziałem tam uśmiech wszechświata,
Bo upojenia mego szał uroczy
Wchodził zarazem przez słuch i przez oczy.
O! Wesołości wielka i bogata.
O! Życie w miłość i pokój obfite,
Bogactwo wiecznie bez żądzy i syte!
Cztery pochodnie płonęły bez przerwy