Ponad wzburzone wód twych głębokości.

Wola w człowieku bogato się kwieci,

Lecz nieustanny deszcz kwiat chorobliwy

Wyradza w płaszczki, nie w prawdziwe śliwy1671.

Wiarę, niewinność napotkasz u dzieci,

Lecz ledwo puch im jagody powleka,

Jedna za drugą w ślad od nich ucieka.

Ten, gdy szczebioce dziecinnymi usty,

Pości, bo jego pobożność jest szczera,

Niech no rozwiąże język jak w zapusty,