Za swym pociągiem tak im lecieć błogo,

By się porównać z punktem, ile mogą,

I mogą wedle oka, co spojrzenie

Wytęża silniej z większej wysokości.

Drugie wkoło nich krążące miłości

Wzroku bożego zowią się tronami,

Bo w nich się pierwsza troistość zamyka.

Wiedz, że ich radość o tyle jest żywa,

Ile się mogą wytężyć oczami,

O ile wzrok ich zapada i wnika