Dziecko nie prędzej na mleczną jagodę

Matczynej piersi z chciwością się rzuca,

Jeśli za późno ze snu się ocuca,

Jak się schyliłem do wód z pełną cześcią1711,

Co duch rzeźwiącą umacniają treścią,

Chcąc lepsze zrobić z mych oczu zwierciadła,

Ledwo je rzęsą musnęła powieka,

Z długiej okrągłą wydała się rzeka1712:

Jak ci, od których lic maska odpadła,

Zdają się inne mieć barwy i szaty,