Tym milsza dla mnie, im cię wznosi wyżej,

Lecz wpierw pragnienie zgaś w tych fal przeźroczu1710».

Tak mi mówiło słońce moich oczu,

Dodając jeszcze: «Rzeka i topazy,

Co toną w wodzie i wschodzą nad wodę,

Kwiaty ziejące wonie tak przyjemne,

Są to zwiastunki prawdy, jej obrazy.

Rzeczy te same w sobie nie są ciemne.

Lecz błąd jest w tobie, który mimo całej

Żądzy widzenia nie patrzy dość śmiało».