Wódz ludu zasiadł w majestacie chwały1760,
Ludu, co płochy, w grzechu skamieniały,
Pożywał z nieba spadającą mannę.
Patrz na siedzącą przeciw Piotra Annę1761,
Jak wzrok szczęśliwa zatapia w kwiat róży,
W lica swej córki, że oka nie zmruży
W blasku światłości śpiewając Hosannę.
Naprzeciw wielkiej rodziny Pradziada
Łucyja1762 siedzi1763, która twojej Pani,
»Ratuj go«, rzekła, gdy twoja powieka