Światłości wieczna, co w sobie zamknięta,

Jedna pojmujesz siebie i pojęta

Kochasz się w sobie, uśmiechasz się do siebie!

Krąg, który, zda się, poczętym był w tobie,

Jak promień światła w źrenicy złamany,

Gdy po nim oczy moje przebiegały,

Zdało się, patrząc, po środku miał w sobie

Nasz obraz własną barwą malowany1779,

Dlatego wzrok mój w nim utonął cały

Jak geometra, co niespaniem blady