Widziałem w kształcie troistych obręczy

W głębi najwyższej światłości trzy kręgi

Troistej barwy, jednego rozmiaru,

Odblask dwóch pierwszych był równej potęgi1777,

Jak gdy się tęcza odbija od tęczy,

Trzeci wiał z obu jakby ogniem żaru1778.

Myśl chcąc wyrazić, czuję chrypkę w głosie,

Od moich widzeń skrzydło myśli śmiałe

Odległe więcej jak o niebo całe,

A słowa moje tak karle i małe!