1297. Gdzie prąd przeciwnych ruchów się potrąca — poeta z Beatrycze wznoszą się na słońce, które, jak wyżej nadmieniliśmy, wtenczas stało w znaku Barana, a Baran i Waga są dwoma punktami, gdzie się krzyżują ekwator [tj. równik; red. WL] z zodiakiem. A jako gwiazdy stałe kołują w swoich kręgach, które z ekwatorem, jak słońce i planety kołujące też w swoich osobnych kręgach, z zodiakiem równolegle krążą. Poeta mówi, że tam ruch przeciwny a podwójny jeden drugiego potrąca. [przypis redakcyjny]
1298. krąg ukośny — Poeta tak nazywa zodiak. Od ekwatora oddziela się zodiak, w którym krążą słońce i planety, w chwili kiedy płaszczyznę ekwatora pod kątem o 23 stopnie i 30 minut przecina. Przez ten bieg ukośny zodiaku zbliżają się planety do każdej strefy ziemi tak, że siłę, jaka im jest udzielona, wszędzie mogą zarówno od siebie udzielać i od żadnej ze stref ziemi nie oddalają się tak daleko, ażeby która z nich ich wpływu mogła być pozbawiona. [przypis redakcyjny]
1299. zodyjaku — zodiaku; tu: forma wydłużona (zgodna z daw. wymową) dla zachowania rytmu jedenastozgłoskowca. [przypis edytorski]
1300. wielkorządca natury — Słońce. [przypis redakcyjny]
1301. zodyjakiem — zodiakiem; tu: forma wydłużona (zgodna z daw. wymową) dla zachowania rytmu jedenastozgłoskowca. [przypis edytorski]
1302. Była to czwarta rodzina — Tą rodziną czwartą jest czwarta planeta: Słońce, gdzie poeta wstępując, znajduje znów duchy błogosławione, które Bóg jak Ojciec dzieci karmi oglądaniem w prawdzie i w Duchu swojej Trójcy Przenajświętszej. [przypis redakcyjny]
1303. Dziękuj i módl się do aniołów słońca — Do Boga, którego tu poeta nazywa słońcem aniołów, bo aniołów w niebiosach, jak nas nasze ziemskie słońce, Bóg, oświeca. [przypis redakcyjny]
1304. Latona (mit. gr.) — jedna z tytanid, matka Apollina i Artemidy. [przypis edytorski]
1305. Na dworze niebios — Poeta wyobrażając Boga jako króla niebios, błogosławionych często dworem Jego nazywa. [przypis redakcyjny]
1306. Tak grono dziewic w tańcu się unosi (...) na dźwięk nowej nuty — To porównanie zapewne odnosi się do znanego za czasów poety tańca, w którym tancerze nie przerywając kręgów tanecznych, czasami według nuty muzyki, rytm czyli takt tańca zmieniali. [przypis redakcyjny]