1307. równianka — wianek. [przypis edytorski]

1308. Albert Wielki — Albert z Kolonii, nazwany Wielkim, swojego wieku wielki uczony i głęboki badacz tajemnic przyrody, nauczyciel św. Tomasza z Akwinu. [przypis redakcyjny]

1309. Gracjan — mnich z klasztoru św. Feliksa, zakonu benedyktynów w Bolonii, autor książki pod tytułem: Zgoda kanonów niezgodnych, w której prawa kanoniczne ze świeckimi pogodził. [przypis redakcyjny]

1310. Piotr (...) dla kościoła poświęca grosz wdowi — Piotr Lombardus, biskup paryski. Cztery jego księgi teologiczne, o których mówi autor w przedmowie, że je ofiaruje jako wdowa swój grosz Kościołowi, objaśniał z katedry w Paryżu św. Tomasz z Akwinu. [przypis redakcyjny]

1311. piąte światło — Salomon. [przypis redakcyjny]

1312. Badał na ziemi naturę aniołów — Dionizjusz Areopagita, autor domniemany książki pod tytułem: De coelesti hierarchia. [przypis redakcyjny]

1313. rzecznik wszech chrześcijańskich zborów i kościołów — Paweł Orozjusz, pisarz podrzędnej wartości i sławy, dlatego tu małym światłem świeci. Napisał siedem ksiąg w obronie wiary chrześcijańskiej przeciwko poganom. [przypis redakcyjny]

1314. ósma światłość — Seweryn Boecjusz, przyjaciel osobisty i w poufnych żyjący stosunkach z osrogockim królem Teodorykiem, który go potem do więzienia wtrącił i śmiercią głodową umęczył. W więzieniu pisał swoje sławne dzieło: De Consolatione (Dante lubił je często czytać, a piękniejsze z niego maksymy i zdania powtarzał z pamięci i kilka z nich w tekście Boskiej Komedii zacytował). Boecjusza prochy spoczywają w Pawii, w kościele św. Piotra, nazywanym Ciel Aureo. [przypis redakcyjny]

1315. duch Ryszarda i duch Izydora — Izydor, biskup sewilski, Ryszard, kanonik regularny z San Victor, obaj Hiszpanie, znani z bogobojności i nauki, mistycy teologiczni. [przypis redakcyjny]

1316. duch Segijera — Sigieri w kwarterze jednym miasta Paryża, który tu nazwany jest Słomianym, Vigo degli strami, czytał i wykładał logikę przy ulicy, która dotąd nazywa się du fonare, od starofrancuskiego słowa fonare (słoma). Została tak nazwaną, ponieważ niegdyś w auli akademickiej w Sorbonie paryskiej nie było ani ławek, ani stołków do siedzenia, więc każdy student przynosił z sobą kul słomy, żeby miał na czym siedzieć. Nieśmiertelny Dante był jednym z tych słuchaczy Sigiera, i siedząc na kulu słomianym, słuchał też wykładu jego logiki w Sorbonie paryskiej. [przypis redakcyjny]