A mistrz tak mówił, gdy idąc, marzyłem:

«Ty może marzysz o tych skał ruinie,

Strzeżonej przez złość gorszą niż w gadzinie,

A którą gromem słów moich zgłuszyłem.

Chcę, abyś wiedział, gdy ostatnim razem

Zszedłem do piekieł za wróżki rozkazem,

Skała ta jeszcze w jednej była bryle;

Niewiele przedtem (jeśli się nie mylę).

Gdy zstąpił z nieba ten, który Disowi

Wziął wielką zdobycz175! Strach był w piekle całem,