Brzuch pierzem kryty, nogi ze szponami,
A napełniają cały las żalami.
Mistrz tak się ozwał po milczeniu długim;
«Wiedz, że iść będziesz wciąż obwodem drugim197
Póty, aż wstąpisz w step okropnych piasków.
Dlatego dobrze wytężaj tu oko.
A rzeczy ujrzysz tak dziwne jak mary,
Co z ust mych słysząc, nie dałbyś mi wiary».
Już las jękami pobrzmiewał szeroko;
Nie widząc, co jest przyczyną tych wrzasków,